„Brak spadów – proszę dodać 3 mm z każdej strony” – to najczęstszy komunikat wysyłany przez drukarnie do niedoświadczonych projektantów. Co to jest spad i dlaczego jest potrzebny – dowiesz się z tego artykułu.

Cięcie papieru profesjonalną gilotyną

Cięcie papieru profesjonalną gilotyną

Zrób test. Weź pierwszą z brzegu gazetę. Wyrwij kartkę, na której jest wydrukowane dowolne zdjęcie. Nożyczkami lub skalpelem utnij papier tak, żeby cięcie wypadło idealnie na krawędzi zdjęcia.
Nie udało się? To oczywiste – nigdy nie utniemy papieru tak, by linia cięcia wypadła idealnie po krawędzi obrazka. Zawsze albo zetniemy trochę obrazka, albo zostanie nam cieniutki pasek niezadrukowanego papieru.
Drukarz też tego nie potrafi, ale wie, jak sprytnie ominąć ten problem. Aby niezadrukowany papier nie „świecił” przy krawędzi, ale żeby jednocześnie docinać druki równo do żądanego formatu, trzeba wydrukować… większy obraz niż docelowy a następnie go dociąć.

Co to jest spad

Dlaczego trzeba dodawać spady?

To banalnie proste rozwiązanie, jednak przysparza najwięcej trudności początkującym projektantom. Przede wszystkim nie mają oni świadomości, jak wygląda produkcja poligraficzna i nie wiedzą, że „spady” trzeba dodać. A jeśli już wyczytają gdzieś, że trzeba „powiększyć projekt o 3 mm z każdej strony”, to powiększają go za pomocą skalowania. W efekcie zmieniają się marginesy pracy i łatwo o kłopoty. Dodanie spadu polega na dodaniu poza formatem pracy takich elementów, z których świadomie rezygnujemy (one „spadają” na etapie docinania). Ilustruje to poniższy schenat.

Jak dodać spady do projektu

Jak dodać spady do projektu

W pierwszej sytuacji projektant nie przewidział żadnego spadu, czyli operator krajarki musi ciąć po krawędzi formatu (co się nie uda). W opcji drugiej projektant prawidłowo dodał poza formatem netto pracy trochę czerwonego, pozostawiając ważne elementy (czyli napis LOGO) bez przesunięcia. Opcja trzecia to najczęstszy efekt poproszenia klienta o dodanie spadów – przeskalowanie projektu, czego efektem będzie ucięcie fragmentu logotypu.

Na poniższym filmie pięknie widać, na czym polega docinanie do formatu, i jak spady lądują w koszu na makulaturę.

Projektując prace, które będą drukowane dowolną techniką poligraficzną, należy zawsze dodawać spady – nie ma innego wyjścia. Dla różnych prac różne są ich wymiary – dla wizytówek i ulotek 2 mm wystarczy, dla czasopism – 3 mm, dla miękkich okładek książek – 5 mm lub więcej.
Na koniec ładny obrazek z zaznaczonymi spadami – te wąskie paski zostaną ucięte i powędrują do kontenera z makulaturą. Nie ma co po nich płakać, bo to dzięki nim wasze druki są eleganckie i równo docięte.

Spady w projekcie

Granice spadu oznaczono białymi liniami