Dziś poradnik dla osób, które chcą przygotować do druku okładkę książki. Korzystając z opisanych tu wskazówek przygotujesz plik, którego drukarnia nie zwróci z prośbą o poprawę (no, chyba że źle wygenerujesz PDF-a, ale o tym napiszę kiedy indziej).

Tekst dotyczy najpopularniejszego rodzaju oprawy, tj. oprawy miękkiej klejonej/szyto-klejonej. O przygotowaniu plików pod oprawę twardą przeczytaj tutaj.

Okładka książki - jak zaprojektować

 

Co będzie potrzebne do przygotowania okładki książki?

  • format książki (to oczywiste)
  • grubość grzbietu (mniej oczywiste)
  • pomysł na okładkę (z tym bywa najtrudniej, ale tu nie pomogę :-)


Jak oprawia się książki?
Okładka książki składa się z trzech płaszczyzn: frontu, tyłu i grzbietu.
W procesie produkcji okładkę drukuje się arkuszami, które następnie są (zwykle) foliowane, po czym trafiają, razem z blokiem książki, do oklejarki. W oklejarce okładka jest w odpowiednich miejscach zaginana (tworzy się grzbiet oraz biga otwierająca i zamykająca) i wklejana do książki. Proces oklejania książki zobaczysz na poniższym filmie:

Tak oprawioną książkę należy jeszcze obrównać z trzech stron – i voila, gotowe!
Oczywiście jak każdy proces technologiczny, oprawa książki może być wykonana mniej lub bardziej precyzyjnie.

Jaka dobrać grubość grzbietu książki?
Masz dwa sposoby, by się tego dowiedzieć:

  1. Podaj drukarzowi liczbę stron i gramaturę papieru, a on policzy za Ciebie
  2. Jeśli masz pod ręką jakąś książkę wydrukowaną na porównywalnym papierze – po prostu zmierz grubość stosu zawierającego taką liczbę stron, jaka będzie w Twojej książce. By być maksymalnie „akuratnym” należałoby ten stos zmierzyć suwmiarką, jednak w praktyce używa się zwykłej linijki :)

 

Przygotowujemy plik okładki do pracy
Powiedzmy, że nasza książka ma format A5 (szerokość 148 mm, wysokość 210 mm) i grubość grzbietu 10 mm.

W programie graficznym (np. Adobe InDesign, Adobe Photoshop, CorelDraw) tworzysz nowy dokument o szerokości 148+10+148 = 306 mm i wysokości 210 mm. Używając linii pomocniczych zaznaczasz, w którym miejscu będzie grzbiet, dodajesz spad (przy okładkach sugeruję po 5 mm z każdej strony) oraz definiujesz „obszar bezpieczny” (tj. taki, którego teoretycznie introligator nie powinien ściąć) i bierzesz się do projektowania.

Przykładowy dokument InDesigna przygotowany do zaprojektowania naszej okładki wygląda więc tak:

Schemat okładki w Indesignie

Przygotowujemy w nim projekt pamiętając o zachowaniu spadów oraz marginesu wewnętrznego.

Przygotowanie do druku okładki

Jak widzisz, w moim projekcie grzbiet zrobiłem z półprzezroczystej białej apli. W zależności od dokładności zmierzenia grubości bloku książki oraz precyzji pracy oklejarki, taka apla może „wypaść” dokładnie na grzbiecie, a może trochę wychodzić na front lub tył książki – miej to na uwadze podczas projektowania. (Tym bardziej, że zagięcie papieru nie ma grubości linii pomocniczej w programie – ono też zabiera prawie milimetr!).

Jeśli z projektu to jasno nie wynika, dobrze jest zaznaczyć na obszarze spadu krawędzie formatu oraz grzbiet. W zupełności wystarczą półpunktowe czarne kreski o długości ok. 1 mm.

Ustawienie grzbietu okładki

Oczywiście w moim projekcie nie jest to konieczne – od razu widać, gdzie jest grzbiet, a informacja o formacie netto okładki (bez spadu) zachowa się w PDF-ie (o ile spad utworzyłeś korzystając z opcji definiowania spadu, a nie ręcznie).

Jeśli masz pytania – pytaj w komentarzach.

Powodzenia!